Otul
nas
ciszą
zieloną
i wonną
deszczem
wiosennym
i zorzą
wieczorną
Nasyć
zielenią
jak morze
bezdenne
poprzetykaną
słowikiem
na drzewie
Nakarm
błękitem
i wiatru
poszumem
napój
kryształem
górskiego
strumyka
I weź
jak dziecko
co płacze
bezradne
i nieś
do Siebie
wśród
łąki błękitnej
Agnieszka Przybylska, 26 kwietnia 2014 AD
nas
ciszą
zieloną
i wonną
deszczem
wiosennym
i zorzą
wieczorną
Nasyć
zielenią
jak morze
bezdenne
poprzetykaną
słowikiem
na drzewie
Nakarm
błękitem
i wiatru
poszumem
napój
kryształem
górskiego
strumyka
I weź
jak dziecko
co płacze
bezradne
i nieś
do Siebie
wśród
łąki błękitnej
Agnieszka Przybylska, 26 kwietnia 2014 AD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz