Urzekała urodą i wdziękiem, była doskonałą nauczycielką.
Gdy zmarła w 33 roku życia ze zdumieniem okrywano jak głębokie było jej życie duchowe.
Oto jedna z jej myśli, zaczerpnięta z nowenny*):
Cyt.:
„Każdego ranka, który jest darem Stwórcy, musisz przyjąć postawę
gotowości do walki i z trzeźwym spojrzeniem powiedzieć do dnia:
„Chcę zobaczyć, co mi przyniesiesz i czy potrafisz mnie poskromić".
To światłe, bojowe spojrzenie miej także w czasie modlitwy porannej.
To nic nie szkodzi, gdy wieczorem jesteś umęczony a spojrzenie twoje ni
e jest już takie bystre, gdyż ciężar dnia przysłonił jego blask.
Powiedz to Panu i idź spokojnie spać, a następnego dnia zrób podobnie.
Tak dni twoje nie zostaną zmarnowane, a o to przecież chodzi.
Zaś ty z każdym dniem stawać się będziesz troszeczkę mądrzejszy,
chociaż może sam tego nie spostrzeżesz, jednak powoli wyrastać
będziesz poza swoje umęczone "Ja", a wrastać w krąg zainteresowań Boga.
Zarówno ty i ja musimy na świecie reprezentować interesy Boga.
W naszych niespokojnych czasach trudno przewidzieć,
co przyniesie nam przyszłość. W
każdym razie musimy do tych czasów dorastać przez prace doskonalącą,
twardą pracę nad sobą" (list z 23.9.1930).
*)
Dziewięciodniowe nabożeństwo o wstawiennictwo s. Klary Fietz w szczególnych potrzebach
Gdy zmarła w 33 roku życia ze zdumieniem okrywano jak głębokie było jej życie duchowe.
Oto jedna z jej myśli, zaczerpnięta z nowenny*):
Cyt.:
„Każdego ranka, który jest darem Stwórcy, musisz przyjąć postawę
gotowości do walki i z trzeźwym spojrzeniem powiedzieć do dnia:
„Chcę zobaczyć, co mi przyniesiesz i czy potrafisz mnie poskromić".
To światłe, bojowe spojrzenie miej także w czasie modlitwy porannej.
To nic nie szkodzi, gdy wieczorem jesteś umęczony a spojrzenie twoje ni
e jest już takie bystre, gdyż ciężar dnia przysłonił jego blask.
Powiedz to Panu i idź spokojnie spać, a następnego dnia zrób podobnie.
Tak dni twoje nie zostaną zmarnowane, a o to przecież chodzi.
Zaś ty z każdym dniem stawać się będziesz troszeczkę mądrzejszy,
chociaż może sam tego nie spostrzeżesz, jednak powoli wyrastać
będziesz poza swoje umęczone "Ja", a wrastać w krąg zainteresowań Boga.
Zarówno ty i ja musimy na świecie reprezentować interesy Boga.
W naszych niespokojnych czasach trudno przewidzieć,
co przyniesie nam przyszłość. W
każdym razie musimy do tych czasów dorastać przez prace doskonalącą,
twardą pracę nad sobą" (list z 23.9.1930).
*)
Dziewięciodniowe nabożeństwo o wstawiennictwo s. Klary Fietz w szczególnych potrzebach

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz