Za ciszę sadu
ptaków szept poranny
za serca bicie
i niedzielne dzwony
kurki łagodne
wśród zielonej trawy
za liść sałaty
zerwany o świcie
Dzięki Ci Panie
za obecność dziecka
co ufnie patrzy
z pogodnym uśmiechem
za malowanie
tak swojskich obrazów
jak chleb razowy
i kubeczek mleka
Za ludzi prawych
i za tych co judzą
bo pobudzają
do trudnej miłości
dzięki za progi
co chętnie witają
ludzi spragnionych
łyka poczciwości
Amen
Agnieszka Przybylska, 26 maja 2013 AD
ptaków szept poranny
za serca bicie
i niedzielne dzwony
kurki łagodne
wśród zielonej trawy
za liść sałaty
zerwany o świcie
Dzięki Ci Panie
za obecność dziecka
co ufnie patrzy
z pogodnym uśmiechem
za malowanie
tak swojskich obrazów
jak chleb razowy
i kubeczek mleka
Za ludzi prawych
i za tych co judzą
bo pobudzają
do trudnej miłości
dzięki za progi
co chętnie witają
ludzi spragnionych
łyka poczciwości
Amen
Agnieszka Przybylska, 26 maja 2013 AD
| Leon Wyczółkowski, Autoportret, 1898, z wolnych zasobów Wikipedii, ze strony:http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Wycz%C3%B3%C5%82kowski1898.jpg |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz